Poradnik

Ewidencja sprzętu w Excelu

Arkusz jest dobrym miejscem na start i złym miejscem na koniec. Poniżej kolumny, które naprawdę mają sens, gotowy plik do pobrania oraz uczciwie opisany moment, w którym arkusz przestaje odpowiadać na pytanie, kto co ma.

CSV rozdzielony średnikami, otwiera się w Excelu i w Arkuszach Google po dwukliku. Wypełniony przykładowymi danymi, żeby było widać, co gdzie wpisać.

01 / Kolumny

Dziewięć kolumn, które wpisujesz raz

Nazwa
Tak, jak mówi o tym sprzęcie zespół, a nie jak nazywa go producent.
Kategoria
Laptop, monitor, telefon, klucze. Po tym filtruje się przy inwentaryzacji.
Producent i model
Dwie kolumny, nie jedna - inaczej nie posortujesz po producencie.
Numer seryjny
Jedyna kolumna, której nie da się odtworzyć z pamięci. Odróżnia dwa identyczne laptopy.
Numer inwentarzowy
Własne oznaczenie firmy, jeśli je nadajecie. Wiąże wiersz z naklejką na obudowie.
Data zakupu
Do gwarancji i do rozmowy z księgowością o amortyzacji.
Wartość
Bez niej nie policzysz, ile sprzętu wisi na jednej osobie.
Stan
Nowy, dobry, używany, uszkodzony. Opisowo, nie w skali od jednego do pięciu.
Typ
Zwrotny czy zużywalny. Bluza firmowa nie wraca i nie ma sensu szukać jej przy odejściu.

I trzy, które zmieniają się przy każdym wydaniu

Status
W magazynie, wydany, wycofany.
Osoba
Kto ma tę sztukę dzisiaj.
Data wydania
Od kiedy ją ma.

Cały problem ewidencji w arkuszu mieści się w tych trzech kolumnach. Pozostałe są prawdziwe od wpisania po zawsze, te trzy przestają być prawdziwe w dniu, w którym ktoś wyda laptop i nie zdąży otworzyć pliku.

02 / Ustawienia

Cztery rzeczy, które warto ustawić w arkuszu od razu

Lista rozwijana na Status, Stan i Typ
Dane → Poprawność danych → Lista. Bez tego po pół roku w jednej kolumnie stoi „wydany”, „Wydany”, „wydane” i „u Ani”, a filtr przestaje cokolwiek pokazywać.
Zablokowany pierwszy wiersz
Widok → Zablokuj okienka → Zablokuj górny wiersz. Przy stu pozycjach to różnica między przeglądaniem a zgadywaniem, w której kolumnie się jest.
Numery seryjne jako tekst
Sformatuj kolumnę jako tekst przed wklejaniem. Excel potrafi zamienić długi numer na zapis wykładniczy albo obciąć zera wiodące, a wtedy kolumna, która miała odróżniać sztuki, przestaje odróżniać cokolwiek.
Żadnych scalonych komórek
Scalona komórka wygląda porządnie i psuje sortowanie, filtrowanie oraz każdy późniejszy eksport. Jeśli chcesz grupować, użyj kolumny Kategoria.

03 / Granice

Czego arkusz nie zrobi, choćby był prowadzony wzorowo

Arkusz nie ma podpisu
Wpis „wydany Annie” mówi, co firma sądzi. Protokół z podpisem mówi, co pracownik potwierdził - i tylko to drugie ma jakąkolwiek wartość w sporze o stan sprzętu albo o to, czy w ogóle go dostał.
Trzy ostatnie kolumny się nie aktualizują
Wydanie sprzętu trwa minutę, dopisanie go do arkusza wymaga otwarcia pliku, znalezienia wiersza i pamiętania o tym w ogóle. Po roku Status i Osoba opisują stan sprzed pół roku, a nikt nie wie, od którego momentu.
Plik jest u jednej osoby
Ta osoba idzie na urlop albo odchodzi, a plik zostaje w wersji, do której nikt nie ma pewności. Kopie w mailach mnożą się szybciej, niż da się je pogodzić.
Nie widać historii
Kto zmienił Status z „wydany” na „w magazynie” i kiedy? W arkuszu nie ma odpowiedzi, bo nadpisanie komórki nie zostawia śladu. Przy sporze to jest dokładnie ta informacja, której się szuka.
Dane pracowników krążą w załącznikach
Arkusz z imionami, nazwiskami i działami wysłany trzem osobom mailem to trzy kopie danych osobowych poza kontrolą. RODO wymaga w art. 32 środków adekwatnych do ryzyka, a „plik na pulpicie” trudno tak nazwać.

04 / Dalej

To samo, tylko że trzy ostatnie kolumny wypełniają się same

Ewidencjo.pl to ten sam rejestr, z tymi samymi kolumnami. Różnica jest jedna: status, osoba i data wydania nie są wpisywane ręcznie, tylko biorą się z protokołów. Wydajesz sprzęt - pozycja przechodzi na osobę. Pracownik podpisuje odbiór palcem na telefonie, bez zakładania konta. Wracasz do rejestru i widzisz stan na dziś, a nie na dzień ostatniej aktualizacji pliku.

Arkusz, który już masz, wgrywasz jako CSV. Nic nie trzeba przepisywać, a plan darmowy wystarcza, żeby sprawdzić, czy to działa u Was.

Rejestr sprzętu w Ewidencjo.pl: tabela z nazwą, numerem seryjnym, statusem, osobą i datą wydania, z filtrami nad listą.
Kolumny Status, Osoba i Wydano wypełnia protokół, nie człowiek.

05 / Pytania

Pytania o ewidencję sprzętu w arkuszu

Czy ewidencja sprzętu w Excelu jest wystarczająca?
Do kilkunastu pozycji i jednej osoby, która nią zarządza - tak, i nie ma czego usprawniać. Problem zaczyna się nie od liczby sprzętu, tylko od rotacji: przy pierwszym odejściu okazuje się, że arkusz mówi, co ktoś wpisał ostatnim razem, a nie co ta osoba faktycznie ma.
Jakie kolumny powinna zawierać ewidencja sprzętu?
Nazwa, kategoria, producent, model, numer seryjny, numer inwentarzowy, data zakupu, wartość, stan i typ (zwrotny albo zużywalny), a do tego status, osoba i data wydania. Pierwsze dziewięć wpisuje się raz. Trzy ostatnie zmieniają się przy każdym wydaniu i zwrocie, i to one decydują o tym, czy ewidencja jest aktualna.
Czy plik CSV otworzy się w Excelu po polsku?
Tak. Plik poniżej jest rozdzielony średnikami i zapisany ze znacznikiem kodowania, więc polskie znaki i podział na kolumny działają po dwukliku, bez kreatora importu. W Arkuszach Google otwiera się tak samo.
Czy dane z arkusza da się później przenieść?
Tak, i warto o tym pomyśleć od razu. Ewidencjo.pl importuje pliki CSV: wgrywasz arkusz, wskazujesz, która kolumna jest nazwą, a która numerem seryjnym, i widzisz podgląd przed zapisem. Wiersze z błędami są pomijane, żebyś mógł poprawić je w pliku. Import jest dostępny od planu Start.